Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecane inne produkty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecane inne produkty. Pokaż wszystkie posty

5 lutego 2016

Gadżety do wózka

Przepraszam za długą nieobecność na blogu, ale cztery miesicące temu nasza rodzinka powiększyła się o małego przystojniaka:-)


Dostaję mnóstwo wiadomości z prośbami o nowe posty, dlatego dzisiaj postanowiłam napisać o gadżetach wózkowych, bo ten temat znów stał się nam bardzo bliski.


Wózek - Baby Jogger City Mini GT z gondolą deluxe w kolorze sand kupiony tutaj

Boczna torba z siateczki - JL Childress kupiony tutaj

Światełka ledowe do wózka (przednie i tylnie) - Led Buggy Lights kupione na ebay.co.uk

Przyczepiane rękawice do wózka - Mummy mitts kupione tutaj

Piankowe nakładki/osłonki na rączkę wózka - City Grips

Organizer do wózka - Britax stroller organizer kupiony na ebay.co.uk

Haczyki na zakupy - 2 Pack rotating buggy hooks (Jojo Maman Bebe) kupione tutaj

Parasolka na deszcz dla rodzica - Hands free umbrella Buggy Brolly kupiona tutaj

Uchwyt trzecia ręka Skip Hop - Skip Hop stroller handle, do kupienia np. tutaj









1. Boczna torba z siateczki - JL Childress 

Idealna na drobiazgi, takie jak rękawiczki, parasolka. Mocowana na dwa rzepy.





2. Światełka ledowe do wózka (przednie i tylnie) - Led Buggy Lights

Takie światełka najbardziej przydają się zimą, kiedy na dworze szybko robi się ciemno. Dzięki nim jesteśmy z Ewą widoczne kiedy wracamy razem z przedszkola.
Z przodu światło jest białe, a z tyłu czerwone. Można ustawić trzy tryby świecenia: ciągłe, migające lub szybko migające.






3. Przyczepiane rękawice do wózka - Mummy mitts

Rękawice ocieplane Mummy mitts chronią mamę lub tatę przed zimnem, a jednocześnie pozwalają szybko wyciągnąć rękę, np aby odebrać telefon. Przyczepiane są na rzep.


4. Organizer do wózka - Britax stroller organizer

Organizerów do wózków jest na rynku dużo. Ja zdecydowałam się na ten marki Britax, bo ma zamykaną górną kieszeń np. na portfel lub telefon. Zamykanie jest bardzo wygodne i ciche, bo na magnes. 








5. Piankowe nakładki/osłonki na rączkę wózka - City Grips


Piankowe nakładki/osłonki na rączkę wózka City Grips - nie sądziłam że tak wygodnie będzie się w nich trzymało rączkę wózka. Chronią przed zabrudzeniami.





6. Haczyki na zakupy - 2 Pack rotating buggy hooks (Jojo Maman Bebe)

Haczyki JoJo Maman Bebe idealne aby powiesić na nich siatkę z zakupami. Haczyki są dwa w komplecie, więc zakupy można rozłożyć równomiernie po obu stronach wózka. 




7. Parasolka na deszcz dla rodzica - Hands free umbrella Buggy Brolly

Próbowaliście kiedyś prowadzić wózek trzymając jednocześnie tradycyjną parasolkę kiedy pada deszcz? To naprawdę niewygodne. 

W Anglii deszcz pada często, dlatego ten gadżet wykorzystuję naprawdę często. Parasolka mocowana jest do specjalnego uchytu, który przyczepiany jest do rączki wózka. Pozwala nam to swobodnie prowadzić wózek i uchronić naszą głowę przed kroplami deszczu. Niestety sprawdza się tylko w bezwietrzne dni. 
Więcej szczegółów na stronie www.buggybrolly.com.




8. Uchwyt "trzecia ręka" Skip Hop 

Uchwyt "trzecia ręka" Skip Hop daje Ewie poczucie bezpieczeństwa. Kiedy ja prowadzę wózek Ewa idzie blisko mnie. Nie muszę jej trzymać za rękę, a mimo wszysto ona ma poczucie bliskości, tak jakbym ją trzymała.





Jeśli interesuje Was więcej szczegółów dotyczących wózka Baby Jogger City Mini GT, polecam genialny wpis z bloga Mama Wozi Bardziej tutaj o spacerowej wersji tego wózka;-)
My dokupiliśmy dodatkowo gondolkę deluxe do niego i bardzo polecamy takie rozwiązanie.



















15 listopada 2014

Gdy 3-latek chce malować farbami...

Zmywalne farby dla dzieci. .. czy coś takiego istnieje? ;-) 

Ewa uwielbia malować, a gdy tylko zobaczy farby od razu woła: paint, paint, malować!
Każdy rodzic jednak wie, że takie projekty plastyczne w domu bardzo często kończą się olbrzymim bałaganem i farbą na wszystkim dookoła;-)
Nie ukrywam, że wizja farby na jasnej wykładzinie w domu również mnie na początku przerażała. 
Ale produkty, które dziś Wam pokażę są naprawdę bezpieczne i eliminują ryzyko zabrudzeń.

Oto lista naszych 5 ulubionych produktów do malowania dla dzieci:

1) Zmywalne farby firmy Crayola (Crayola Washable Kids' Paint)
Można ją łatwo zmyć ze wszystkiego, używając tylko wody. Pisząc ze wszystkiego mam na myśli: wykładzinę, ubranie dziecka, ręce, a nawet włosy;-)
My mamy zestaw 6 kolorów. Farby są w małych tubkach i mają piękne żywe kolory. Do malowania nimi nie potrzeba już wody, bo ich konsystencja jest idealna.

2) Paletka do mieszania farb (oval paint mixing palette)
Kupiona na ebay.co.uk, tania i idealna aby wlać na nią odrobinę każdego koloru.

3) Fartuszek ochronny do malowania dla dzieci (Mothercare)
Wykonany z nieprzemakalnego materiału, zapinany na rzep, przy rękawkach ma bawełniane ściągacze. Dziecku nie jest w nim gorąco, bo materiał jest tylko z przodu. Z tyłu mamy tylko zapięcie na rzep.

4) Mata ochronna do malowania (Mothercare)
Idealna, aby zabezpieczyć stół i podłogę.  Po zakończonym malowaniu wkładam matę do wanny, a farbę zmywam prysznicem.

5) Pędzelek do malowania (Mothercare)


Teraz gdy na dworze robi się szybciej ciemno, malujemy niemalże codziennie. Posprzątanie po zakończonym malowaniu zajmuje naprawdę chwilkę.
Poniżej Ewa w akcji ...




Zmywalne farby dla dzieci Crayola

  

Paletka do mieszania farb

Tak powstają dzieła Ewy ...




27 maja 2014

Przepis na udane nocnikowanie;-)


Jestem przeszczęśliwa! 
Ewcia nauczyła się wreszcie korzystać z nocnika i toalety. Oto nasze doświadczenia w tej materii.


Po pierwsze należy uzbroić się w cierpliwość.
Ewa na początku nie chciała siadać ani na nocnik, ani tym bardziej na toaletę. Nie naciskałam. Postanowiłam dać jej chwilę wytchnienia (tym bardziej, że pogoda nie sprzyjała chodzeniu w domu bez pieluszki). Ale temat nocnika pozostał oczywiście aktualny. Często rozmawiałyśmy o nim i czytałyśmy w książeczce.

3 miesiące później... kiedy postanowiłam nie zakładać jej pieluszki, Ewa nagle zaczęła sygnalizować: "Mama, o jest sisi!".



W nauce nocnikowania pomogły nam:
- majtki treningowe Bambino Mio
- książeczka "Nocnik nad nocnikami"
- zwykły nocnik
- 2 funkcyjny turystyczny nocnik Potette Plus
- składane krzesełko

1) Majtki treningowe Bambino Mio 
Wykonane z mięciutkiej bawełny ze specjalnym wkładem, dzieki czemu dziecko czuje, że ma mokro, ale prawie cała zawartość jest wchłaniana. Prawie cała. To znaczy, zdarzało się, że co nieco poleciało na dywan, ale to i tak bardzo niewiele w porównaniu ze zwykłą bieliznę dziecięcą. Mówiąc krótko: w zwykłych majtkach od razu wszystko było na dywanie;-)
My mamy rozmiar średni tzn.na 2-3 lata, ale są dość duże. No cóż, robiąc zakupy w internecie, nie widzi się dokładnych wymiarów. Ale i tak spełniały swoje zadanie, mimo, że były nieco luźne na Ewę.

Majtki treningowe Bambino Mio



2) Książka "Nocnik nad nocnikami" - wersja dla dziewczynek
Lub jakakolwiek inna o tej tematyce.

Książeczka o nauce korzystania z nocnika "Nocnik nad Nocnikami" Alony Frankel


3) Zwykły "stacjonarny" nocnik
Postawiłam na najprostrzy i najtańszy model.






4) Składany 2-funkcyjny nocnik Potette plus
 Nocnik i nakładka na toaletę w jednym.


Składany nocnik turystyczny Potette plus

Po rozłożeniu na płasko może służyć jako siedzisko na zwykłą toaletę, a po złożeniu jest zwykłym nocnikiem. Wkłada się do niego tylko małą torebkę - reklamówkę. 

Jest to idealne turystyczne rozwiązanie.
Można go złożyć całkiem na płasko, schować do torebki i zabrać ze sobą gdy wychodzimy z dzieckiem do znajomych, do restauracji, gdziekolwiek.  
Oczywiście każda inna nakładka na toaletę też będzie dobra. Ja jednak postanowiłam zainwestować w jedno 2-funkcyjne rozwiązanie;-)

Bardzo przydatne jest nasze składane krzesełko, o którym pisałam również w poście o myciu rąk tutaj.





Może służyć także jako ... kapelusz, opaska;-) hehe




I tak właśnie Ewa nauczyła się korzystać z nocnika i toalety;-) Na noc na razie zakładamy jeszcze pieluchę, ale od dłuższego czasu zaobserwowałam, że jest ona zupełnie sucha, myślę więc, że niedługo i w nocy z niej zrezygnujemy.

Najprzyjemniejszą rzeczą dla Ewy jest powiedzenie na koniec: "Papa sisi, papa kupko" ;-)
A dla mnie : "Papa pampersy" ;-) 

Podsumowując, myślę, że każde dziecko jest inne i ma swój czas na nocnik. Albo jest na niego gotowe, albo nie. Nie należy dać się zwariować, tylko pomóc mu. Ale oczywiście nic na siłę!

 


Jeśli macie jakieś pytania dotyczące nocnikowania, chętnie służę poradą, biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe doświadczenia;-)


14 września 2013

Munchkin - sprytny kubek na przekąski

Kto ma małe dziecko w przedziale wiekowym 1,5 - 2 lata dobrze wie, że jedną z jego ulubionych zabaw jest rozrzucanie, wysypywanie itp.
Firma Munchkin znalazła sposób na dzieci, które rozsypują chrupki.


Kubek na przekąski firmy Munchkin


Kubek ma specjalne silikonowe gumowe wieczko, dzięki któremu żaden chrupek nie wyleci. 
Dziecko może natomiast swobodnie wsunąć rączkę, aby dosięgnąć do zawartości kubka.
Bardzo sprytne.
Ja do tego kubeczka wkładam Ewie jako przekąskę (do samochodu, gdzieś na wyjeździe lub po prostu w domu) np: 
rodzynki, chrupki, albo paluszki "juniory" połamane na mniejsze kawałeczki, precelki itp.

Ostatnio kubek super sprawdził się w lesie podczas zawodów biegowych.

Przetestowane na Ewie!
Polecamy






27 lipca 2013

Aktywny sobotni poranek

Sobotnie poranki to czas kiedy Ewa ma wreszcie mamę dla siebie. 
Dzisiaj najpierw przeglądałyśmy książeczki, potem bawiłyśmy się kartami obrazkowymi i naklejkami. Na koniec sprawdzamy na balkonie co tonie w wodzie, a co nie.

Bibioteczka Ewy

Karty są fajne, ale pudełko jeszcze fajniejsze ... ;-)
Gdzie jest kotek...?

Mamo zobacz jaki ten delfin jest śmieszny ...

Specjalistka od mokrej roboty;-)

A jednak drewniana gąsienica też tonie...

25 lipca 2013

Nauka samodzielności nr 1 - myjemy rączki

Szukałam sposobu, aby pomóc Ewie dosięgnąć do kranu w łazience, tak aby mogła sama umyć rączki i buzię. 
Znalazłam fantastyczne dwa produkty, którymi chcę się z Wami podzielić. 

Ale ostrzegam, że Ewie tak bardzo się spodobały, że teraz cały czas chce stać w łazience przy zlewie ... 

Przedłużka na kran Prince Lionheart




Przedłużka na kran dla dziecka Prince Lionheart. Po wsunięciu na kran trzyma się bardzo dobrze. Myślę, że powinna pasować na każdy rodzaj kranu, bo otwór wykonany jest z elastycznej gumy-silikonu.
To naprawdę działa, bo po założeniu przedłużki strumień wody leci o ok. 3-4 cm dalej, dzięki czemu dziecko może go z łatwością dosięgnąć.

Poniżej dla porównania zdjęcie, na którym Ewa bezskutecznie próbuje dosięgnąć wody. kiedy nie mieliśmy jeszcze ani przedłużenia, ani stołeczka. 

Bez przedłużki na kranie, Ewa nie była w stanie dosięgnąć wody.


Drugi produkt to składany stołeczek, który pomaga Ewie dosięgnąć do zlewu, ma ok. 21 cm wysokości. Jest lekki, stabilny, a po złożeniu niemal niewidoczny w łazience. Można go wsunąć za pralkę, kosz na bieliznę lub powiesić na haczyku. Na tym mi właśnie zależało, aby był praktyczny, ale też nie zajmował dużo miejsca, nie przeszkadzał. Złożenie go to dosłownie jedna chwila, można to zrobić niemalże jedną ręką;-)
Z opisu producenta wynika, że dopuszczalna waga to 130 kg, może więc służyć również dorosłym, aby np. zdjąć coś z górnej szafki, półki etc. 


















Należy jednak bezwzględnie pamiętać, aby zawsze asekurować dziecko i nigdy nie zostawiać go samego stojącego na krzesełku!





Myślę, że takie rozwiązanie doskonale sprawdzi się dla dzieci, które zaczynają naukę siadania na nocniku i tych, które doskonale opanowały już tę czynność;-) Mycie rąk jest wtedy bardzo ważne, a utrwalenie w dziecku nawyku samodzielnego umycia rączek to duży krok do jego samodzielności;-)

Ewa jest zachwycona tym, że może sama dosięgnąć wody. Oczywiście ktoś z dorosłych zawsze jej towarzyszy, ale ona ma poczucie, że robi to sama i jest wtedy przeszczęśliwa i bardzo z siebie dumna;-) 

Od września Ewa zacznie chodzić do grupy 2-latków w przedszkolu i na pewno ta umiejętność bardzo się jej przyda.

Gorąco polecamy z Ewą to rozwiązanie;-)


8 czerwca 2013

Pomysł na obiad

Ewa nie należy do niejadków, ale odkryłam fajny sposób na zachęcenie jej do jedzenia. Wystarczy wyłożyć obiad na trójdzielny talerzyk i danie wygląda zupełnie inaczej;-) 
Ewcia sama chętnie sięga po jedzenie, smakuje, próbuje, ma przy tym wiele frajdy.
W dzisiejszym menu: pieczony łosoś z odrobiną szpinaku i makaron dla dzieci, specjalny dla małych rączek.  
Bon appetit !




Obiad serwowany na talerzyku Tommee Tippee


A tutaj młode ziemniaczki z fasolką, duszone mięsko z warzywami babci Jadzi
i na deser plasterki truskawek;-)
Mniam;-)